Wisła Krakbet zwycięska w sparingu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Data publikacji: 11-08-2010 Autor: Karol Migo
Brak komentarzy

10 sierpnia w hali Rekordu Wisła Krakbet Kraków rozegrała kolejny sparing. Tym razem przeciwnikiem był Uragan Iwano-Frankowsk - 4 drużyna ukraińskiej ekstraklasy, przebywająca na obozie przygotowawczym w Bielsku-Białej. Spotkanie było podzielone na dwie połowy trwające 35 minut każda. W krakowskim zespole zabrakło tylko Adriana Patera, który zmaga się z urazem kolana. Reszta drużyny była do dyspozycji trenera Korczyńskiego.

Po kilku minutach gry na prowadzenie wyszli zawodnicy spod Wawelu. Bramkarz Bartłomiej Nawrat zagrał długą piłkę w kierunku Andrzeja Szłapy, który zgrał ją w pole karne do Zbigniewa Mirgi. Mirga przedłużył podanie do Michała Słoniny i po pięknej akcji było 1:0 dla Wiślaków. Chwilę później mogło być 2:0, lecz Douglas trafił w słupek. Co nie udało się Douglosowi, udało się znów Michałowi Słoninie. Tym razem pomógł mu przeciwnik myląc bramkarza Uraganu. Ekipa z Ukrainy starała się zmniejszyć straty i udało się to dzięki bramce Simki. Wisła nie odpuszczała. Po szybkiej kontrze wyprowadzonej przez Błażeja Korczyńskiego prowadzenie podwyższył Krzysztof Marzec. Było 3:1. Uragan zdołał przed przerwą zdobyć jeszcze jedną bramkę. Jej autorem był znowu Simka. Po przerwie Ukraińcy zdołali wyrównać. Trzecią bramkę w tym mecz strzelił Simka – obecny król strzelców ukraińskiej ekstraklasy. Na szczęście Wiślacy szybko wrócili na prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym gola zdobył Łukasz Nocoń. Niedługo później w poprzeczkę uderzył Robert Dąbrowski. Kiedy wydawało się, że Krakowianie przejęli inicjatywe, Uragan wyrównał. Po szybkim podaniu zrobiło się 4:4. Ekipa Białej Gwiazdy bardzo chciała wygrać ten mecz, czego efektem było kolejne wyjście na prowadzenie. Bardzo ładną akcję rozpoczął Douglas. Podał do Andrzeja Szłapy, a ten na jeden kontakt zgrał piłkę do Łukasza Szymanowskiego, który dopełnił formalności. Trwała wymiana ciosów. Uragan nie dał za wygraną i znów wyrównał. Było 5:5, lecz niedługo. W krótkim odstępie czasu Wiślacy strzelili dwie bramki. Ich autorami byli Douglas i Łukasz Nocoń. W tym momencie spotkania doszło do niecodziennego zdarzenia. Wisła prowadząc dwoma golami wycofała bramkarza. Efektem tego było podwyższenie rezultatu do 8:5. Bramkę strzelił Andrzej Szłapa po podaniu Roberta Dąbrowskiego. Po tym golu Uragan również zdecydował się wycofać bramkarza, ale nie dało im to wielkich korzyści. Mecz zakończył się wynikiem 9:6 dla zespołu Białej Gwiazdy. Ostatnią bramkę dla Wisły Krakbet Kraków zdobył Robert Dąbrowski po podaniu Krzysztofa Marca.

Wisła Krakbet Kraków 9 : 6 Uragan Iwano-Frankowsk

Bramki strzelali:

1:0 – Słonina (Mirga)

2:0 – Słonina

2:1 – Simka

3:1 – Marzec (Korczyński)

3:2 – Simka

3:3 – Simka

4:3 – Nocoń

4:4

5:4 – Szymanowski (Szłapa)

5:5

6:5 – Douglas

7:5 – Nocoń (Dąbrowski)

8:5 – Szłapa (Dąbrowski)

9:5 – Dąbrowski (Marzec)

9:6

Skład Wisły Krakbet Kraków:

Bartłomiej Nawrat, Kamil Dworzecki, Kamil Bobka – Błażej Korczyński, Krzysztof Kusia, Krzysztof Marzec, Maciej Wołoszyn, Douglas, Zbigniew Mirga, Michał Słonina, Andrzej Szłapa, Łukasz Nocoń, Paweł Brak, Łukasz Szymanowski

(wislafutsal.pl \ karmi)

R E K L A M A

KOMENTARZE:

Sраm Рrоtесtіоn bу WР-SраmFrее