Bez komentarza: Doping kibiców podczas meczu Hutnik Nowa Huta – Lubań Maniowy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Bez komentarza: Doping kibiców podczas meczu Hutnik Nowa Huta – Lubań Maniowy

Fani biało – błękitno – niebieskich podczas spotkania IV ligi pomiędzy Hutnikiem Nowa Huta a Lubaniem Maniowy. W meczu tym Nowy Hutnik debiutował w roli gospodarza

R E K L A M A

Komentarze: 8 do “Bez komentarza: Doping kibiców podczas meczu Hutnik Nowa Huta – Lubań Maniowy”

  1. zielony_w_tremacie:

    strasznie słaba frekwencja jak na pierwszy mecz nowego Hutnika; usprawiedliwia tylko srodek tygodnia i wczesna pora.

  2. Raku:

    Słaba frekwencja? No proszę Cię. Pierwszy mecz przegrany 4:0, środek tygodnia, brak plakatów bo nie było czasu na mobilizacje no i rywal taki że szkoda komentować.

    Nie raz w 3 lidze (a gramy w 5) bywała dużo niższa frekwencja w tygodniu. Tą dzisiejsza oceniam na 700 osób a trzeba jasno powiedzieć że jesteśmy 3 siłą Krakowa.

  3. fiszka:

    jak na 5 ligę niezła, jak na Hutnika i fakt, że był to pierwszy mecz Nowego Hutnika na Suchych Stawach trochę mało… choć faktycznie środek tygodnia nie pomógł… na siłę kibiców trzeba będzie poczekać na któryś weekend kiedy będzie mecz na SS. Albo na niedzielę i Mogilany :P

  4. oscypek:

    do Raku 3 siła Krakowa, rywal taki, że szkoda gadać człowieku trochę pokory bo jak 3 siła Krakowa nie wie, że gra w 4 lidze tylko myśli, że w 5 to szkoda moich słów. Powodzenia

  5. ratio:

    haha oscypek… chyba podhalańskie powietrze Ci zaszkodziło albo za długo leżałeś na straganie.
    Raku ma rację.
    Hutnik gra w lidze IV czy realnie patrząc w V. Chyba że nie liczysz Ekstraklasy, jako osobnego tworu. Choć mogę Ci racje przyznać bo czasami grają tam jak w II (czyli de facto III) lidze :P

  6. Raku:

    OK. Przepraszam. Gramy w 5 klasie rozgrywkowej która jest de facto 4 ligą…

  7. oscypek:

    ratio nic nie powiem o miejskim powietrzu. Jednak widocznie coś w nim jest. Mamy 2010 rok i nazewnictwo, przepraszam ale inni wymyślili.

  8. ratio:

    tylko to jest czepianie się na siłe, IV czy V liga – różnica żadna, bo tu i tu kopią się po czołach a nie grają w piłkę nożną.
    Oczywiście dla lepszego samopoczucia można sobie tłumaczyć że Hutnik gra na zapleczu zaplecza II ligi, a najwyższa klasa rozgrywkowa to EKSTRAklasa… tylko że kibice wydawałoby się to mądrzejszy miot niż PZPN, który ustala tą durną nomenklature.

KOMENTARZE:

Sраm Рrоtесtіоn bу WР-SраmFrее