Wisła na wstecznym

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Wisła na wstecznym

Krakowska Wisła grała w 27. kolejce Ekstraklasy z Koroną Kielce. Aktualny jeszcze Mistrz Polski miał 4 punkty przewagi nad drugim w tabeli Lechem.  Jeśli klub z Reymonta marzy o obronieniu tytułu, Wiślacy nie mogli sobie pozwolić na stratę punktów.

zdjęcie: nikol (wislakrakow.com)

R E K L A M A

Komentarze: 28 do “Wisła na wstecznym”

  1. al1906:

    Wisła nie zasługje na mistrza w tym sezonie.. I jeśli nie odbroni tytułu to tylko na własne życzenie.. Można tylko liczyć że Lech wykaże się jeszcze większym frajerstwem. Ps. pozdrawiam wszystkich fanów Heńka i powrotu gry “wielkiej Wisły”..

  2. miles:

    1906% poparcia al. Jak Lech nie zdobedzie w tym roku mistrza to go nigdy nie zdobędzie i będzie to znaczyło ze nasza liga jest bardziej ogórkowa niż ktokolwiek do tej pory mógł sądzić.

  3. kevin:

    E tam.. Tak już było rok temu. Wisła miała na koniec 64 pkt – sezon też był słaby. Teraz ma szanse na 66. Z ciekawości popatrzyłem na tabelę 2007/2008 i tam miała na koniec 77. Patrząc na statystyki, widać, że poziom idzie w dół.

    Na tytuł pracuje się cały rok… a to, że końcówka sezonu w wykonaniu Wisły jest słaba, a Lech się rozkręcił, to przecież samo w sobie nie może decydować.

    W sumie zostały jeszcze 2 mecze “wizerunkowe” – z Legią i Cracovią – Jak się obudzą, to myślę, że nikt nie powie, że nie zasłużyli na Mistrza.

    Co nie zmienia faktu, że jak tak dalej będzie, to w przyszłym sezonie nie zasłużą na Mistrza na pewno.

  4. WTF:

    w konktekście tego że Wisła w żadnym poważnym meczu w tym sezonie nie wygrała (Levadia, Legia, Lech, Cracovia) twierdzenie o pracy na majstra przez cały rok jest nie na miejscu.
    Szczęście Wisły polega na tym że szumnie nazywana Ekstraklasa jest nic nie warta. Przekonamy się o tym juz w el. do LM.

  5. kevin:

    Zgadzam się – w kontekście naszej ligi samo słowo “Mistrz” brzmi ironicznie. Tylko kto lepiej pracował na ten tytuł biorąc pod uwagę cały sezon..? Statystyki są nieubłagane i pomimo wszelkich wpadek to Wisła jest na 1 miejscu w tabeli.

  6. WTF:

    to moze w tym roku z uwagi na fatalną gre wszystkich klubów majstra nie przyznają ? :D

  7. Herbi:

    Przesadzacie… Chyba tylko hiszpańska liga ma teraz wyraźnych liderów (punktowo). Utrzymanie formy przez cały sezon przy zmianach w kadrze jest niemożliwe. Poza tym, nasi potrafią grać tylko pod presją. W “zwykłych” meczach nie dają z siebie 100%. Może 60 albo 43 :P

    Jak myślicie, co by było, gdyby Wisłę wrzucić do Primera Division na sezon? Jakby się uchronili od spadku (hehe), to po sezonie na pewno dostaliby takie szkolenie, że graliby o niebo lepiej. Tak to sobie chłopaki lekceważą Koronę i dostają w tyłek. Pozdro

  8. gippo:

    jakby Wisłę wrzucili do Primera Division to pierwsze 3 mecze gryźliby rawe i może nawet by coś wygrali a na kolejne 35 meczów brakło by siły i umiejętności. Tak to jest jak w piłce króluje minimalizm.
    Najgorsze jest to ze grajki nie uczą się na swoich błędach. A prym wiedzie Wisła Kraków. Była Valerenga, było Dynami Tbilisi… W tym sezonie meiliśmy powtórkę w Tallinie. Skórokopy powinny mieć większe dawki treningowe i płace uzależnione tylko od wyników i oczekiwań kibiców. Skończyłyby się wizyty w drogich lokalach i bujanie się modnymi furami bez bry na odpowiednim poziomie

  9. drozda:

    Ruch odpadł z PP na rzecz Pogoni :D Nasza “ekstra”klasa jest wybitna.

  10. teddy:

    I do tego zagra z Jagiellonią, więc finał Pucharu na miarę naszych czasów…

  11. teddy:

    W sensie Pogoń zagra z Jagą, rzecz jasna.

  12. wiślak:

    teraz to Wisłe krytykujecie ale jak osiagnie sukces to wszyscy polecicie do telewizorow i bedziecie jej kibicow. marni kibice sukcesu… ble!

  13. al1906:

    Wiślak- to że ktoś krytykuje nie znaczy że się odwraca od drużyny! Nawet jak gorzej idzie to więcej się powinno dopingować żeby pomóc! Ale udawać że jest wszystko wporządku jak nie jest to nie odpowiedź. Dalej mocno trzymam kciuki i wierzę że się odbudują i zdobędą mistrza, którego powinni już 3 kolejki temu zdobyć minimum..

  14. wiślak:

    nie bez powody prawdziwi kibice śpiewają “czy wygrywasz czy nie, zawsze ja kocham Cie”… krytyka jest niepotrzebna i tylko może zepsuć drużynę.
    Jak ktoś jest PRAWDZIWYM fanem a nie kibicem w kapciach to to zrozumie.

  15. fiszka:

    z jednej strony Cię rozumiem, ale z drugiej strony krytyka jest potrzebna. Ja zawsze bronię piłkarzy, zawsze… ale czasem niestety trzeba skrytykować bo inaczej pomyślą że skoro nic się nie dzieje to mogą się w ogóle nie starać a kaska będzie płynąć. Nie powiem na nich złego słowa jak będzie widać walkę i chęci. A niestety czasem wygląda to jak wygląda. Ja jednak mam nadzieję ze to wina umiejętności a nie chęci…

  16. maciejskorża:

    Co innego miłość do klubu a co innego obiektywny sąd … prawdziwy kibic to nie ślepo zapatrzony fan!!!

  17. wiślak:

    fiszka od kiedy Ty na mecze chodzisz, że mówisz o potrzebnej krytyce ? a skąd możesz wiedzieć czy to wina umiejętności czy chęci ? sprzed telewizora tego nie widać. polecam coponiektórym tu piszącym pójście na mecz a wtedy sami zrozumiecie, że tak naprawdę wyniki odgrywają drugo-planową rolę.
    “czy wygrywasz czy nie….”

  18. kajetan:

    Wyniki są dla mnie nieważne póki widać walkę. Ale jak widzę jak się ktoś zbiera do pilki jak żółw po sałate, to nie będę mu bił brawo.

  19. fiszka:

    od kiedy? od jakiegoś 1998 roku, sektor C, dyszka, ostatnio D3, Sosnowiec, Hutnik… ja cały czas w głowie mam maksymę “Czy wygrywasz czy nie” dlatego zwalam na ich umiejętności, bo wierzę że się starają. Bo jeśli tak nie jest, to nie chciałbym widzieć ich w Wiśle… wyniki mogą być słabe, byleby walczyli, pokazywali że im zależy… jak tego nie widać, to moim zdaniem krytyka jest jak najbardziej wskazana… wiem że zabawa na meczu itp. ale ja dopinguję Wisłę i im lepiej grają tym jestem szczęśliwszy. Co jest chyba naturalne. I nie znaczy to, że przestaję kibicować. Wręcz przeciwnie, kibicem sukcesu mnie nie nazwiesz…

  20. al1906:

    Wiślak- wyobraź sobie że masz dziecko które tylko chwalisz i klepiesz po plecach. Wiesz co z niego wyrośnie? Rozkapryszona gwiazdka która myśli że wszystko jej wolno. Ja Wiślę kibicuje od drugiej ligi, chodzę na mecze kiedy tylko mogę i dopinguje. W gorszych i lepszych momentach. I to tym bardziej upoważnia mnie do krytyki i powiedzenia co o tym myślę..

  21. wiślak:

    czyli Fiszka jesteś po prostu zwykłym telefonikowcem. Co Ty chłopie możesz wiedzieć o przegrywaniu jak Wisła od 98 ma same sukcesy !!!!! Jakbyś jeździł z Wisłą po niższych ligach to byś docenił to co masz teraz i nie gardłował w komentach.
    Już większe prawo do oceniania piłkarzy ma Al (jeśli pisze prawde) który wie że nie zawsze było tak kolorowo jak jest teraz, aczkolweik też mu się dziwie.
    Poza tym Wisła jest ciągle w grze więc my prawdziwi kibice idziemy na stadion zdzierać gardła, wy pikniki na sofy przed telewizory i może tytuł przy Reymonta zostanie.

  22. maciejskorża:

    ale, że Dudka nie wzięli na mundial :-) … Panowie bez spiny. Kibice są różni a ważni są wszyscy i Ci na sofach i Ci na stadionie. Nie ma lepszych i gorszych … zwracam się z prośbą do redakcji załatwcie mi reelekcje na Reymonta to wam to wyjaśnię przed kamerą i raz na zawsze skończę tę niekończącą się dyskusję …

    a trenerem zespołu jest Maciej Skorża – Ole …

  23. fiszka:

    Hmm czyli co, jeśli kibicuję od 98 roku to nie mam prawa oceniać piłkarzy? Bo nie jestem z Krakowa i nie miałem możliwości jeździć na Wisłę w niższych ligach? Tylko dlatego Ty masz prawo ich oceniać, a takim jak ja mnie zabraniasz? No nie rozśmieszaj mnie.
    A tak w ogóle to rozminąłeś się w temacie… chodziło o to czy krytyka jest potrzebna, a nie o to czy ja mogę krytykować (co prawdę mówiąc robię rzadko, czym wkurzam innych).
    Przy okazji: to uważasz że jak “ochrona” kibicowska przychodzi na treningi, to ona ma do tego święte prawo żeby skrytykować piłkarzy, bo widzą brak zaangażowania, bo są z nimi na dobre i złe, jeżdżą po niższych ligach i wiele innych rzeczy robią “w imieniu Wisły”?

  24. WTF:

    I dlatego proponuje zaorać całą ekstraklase a pieniądze które przeznacza się na piłkę dać szczypiornistom albo siatkarzom. Prznajmniej jest pewność że kasa nie pójdzie na obiady w LOŻY i maniurki.

  25. wiślak:

    fiszka, a w którym momencie ja oceniałem piłkarzy ? zacytuj albo odszczekaj.
    co do ‘ochrony kibicowskiej’ jak to określasz, skoro tyle lat chodzisz na Wisełkę i to na najbardziej fanatyczne sektory powinieneś wiedzieć, że oni reprezentują takze Ciebie, czy Ci się to podoba czy nie. proste. jeśli masz jakieś obiekcje to zmień sektor. do zobaczenia na Derbach – NA STADIONIE :>

  26. fiszka:

    Nie chodziło mi o Ciebie, tylko o to że zawłaszczasz prawo do oceniania drużyny tym którzy chodzą od laaat, 2 liga itp. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem.
    Każdy ma swoje zdanie, Ty, ja, inni, czasem nie przekonasz.
    Przykład z kibicami podałem bo mówisz że Ci “prawdziwi” nie krytykują. Więc oni są prawdziwymi kibicami którzy dużo zrobili dla Wisełki i reprezentują kibiców, czy nie są skoro krytykują? Idąc tym tokiem myślenia nie są. Wiem wiem pochopnie, taki przykładzik. Nie napisałem że tak sądzisz. Moim zdaniem nie są, ale to już inna bajka.
    To że chodzę, dopinguję, zdzieram gardło, pofatyguję się czasem na wyjazd, nie znaczy że nie mogę czasem (generalnie jak już wspomniałem przeważnie ich bronię) powiedzieć że ktoś ma słabą formę. Jak coś jest białe to nie powiem, że jest czarne. O tyle mi chodziło. A Ty już mnie wysyłasz na drugą stronę Błoń.Ja w mistrzostwo wierzę do końca, akurat Ci co mnie znają się śmieją z tej dyskusji naszej ;) mówią mi że nic nie mogą na Wisłę powiedzieć bo ja już po nich jeżdżę tak jak Ty po mnie. Cóż, ciekawie jest być po drugiej stronie.
    Sektora nie zmienię, bo chcę ich dopingować cały czas, a tylko w młynie czuje się ten klimat i doping.
    Co nie znaczy, że jak ich gry nie będzie się dało oglądać, to będę bezkrytycznie patrzył. Akurat wiara i realizm nie wykluczają się.
    ehhh za dużo napisałem, mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi. Kibice są różni, przecież i w młynie usłyszysz krytykę piłkarzy jak zasłużą. Taki przykładzik z Sosnowca jak dobrze pamiętasz: “Wy jesteście gwiazdorami przegrywacie z frajerami”. Pamiętasz? Krzyczałeś? Ja tak.
    Do zobaczenia na stadionie, na ODPOWIEDNIM SEKTORZE i ODPOWIEDNICH MECZACH.
    WISŁA!!!

  27. wiślak:

    bo jak mozna oceniac (ta ocena to czesto krytyka) piłkarzy, którzy odnoszą największe sukcesy w dziejach klubu. Fiszka doucz się historii o Wiśle, bo mimo jakiegoś stażu na dyszce (w ogóle wies skąd ta nazwa) to masz elementarne braki. Nawet jak Wisła wczoraj straciła tytuł to co ? I tak jest druga w Polsce. Dużo lepije niż to bywalo w latach 90tych ? Żle ? Oczywiście… pokolenie MTV i pokolenie emo-pokemonów chciałoby najlepiej co kolejkę chodzić na rynek z okrzykiem “Wisla Mistrz” na twarzy.
    pozdro dla kumatych !

  28. fiszka:

    nie czaje wypowiedzi… to znaczy że jak grali w 2 lidze to ich oceniałeś, a teraz nie? o co chodzi?
    co do elementarnych braków: o tym wiedzieć nie możesz, bo mnie nie znasz :P
    ale ok niech będzie że ja jestem ten zły :P
    a tak przy okazji: co sądzisz o dzisiejszym transparencie “kibiców” na treningu? oni chyba nie podzielają Twoich poglądów o nieocenianiu piłkarzy… ten transparent to lekkie przegięcie, nie uważasz?
    a co do pokolenia emo pokemonów… wkurzają mnie właśni dziś ci wszyscy, którzy już porobili grafiki i zdjęcia z napisami “Jop spier….”… żałosne…

KOMENTARZE:

Sраm Рrоtесtіоn bу WР-SраmFrее