Bez błysku ale z pełną pulą.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Bez błysku ale z pełną pulą.

Wisła Kraków, w rozgrywanej na raty 24. kolejce Ekstraklasy, podejmowała walczący o ligowy byt Śląsk Wrocław.

zdjęcie: Adam Koprowski (tsw.com.pl)

Komentarze: 8 do “Bez błysku ale z pełną pulą.”

  1. maciekskorża:

    Kolejny fart…Panie Henryku powinien Pan tak jak ludzie którzy obstawiali, że dostanie Pan stołek w Wiśle zacząć grać na niemożliwych kursach u buckmachera. Z pana szczęściem … aż strach pomyśleć

    Pozdrawiam Maciek

  2. miles:

    fart, niefart. Wisła wygrywa. jak był Skorża to Wisła nie wygrywała. proste.

  3. do tego podszywającego się pod Skorże:

    Ty chyba inny mecz oglądałeś. Fart to miał Śląsk że przegrał tylko jedną bramką. Zwycięstwo Wisły jak najbardziej zasłużone.

  4. al1906:

    Zmiana trenera nic nie dała.. Odblokowaliby się w tym samym momencie, gra wyglądałaby podobnie.. A Kasperczak mam wrażenie nie zagrzeje tu długo miejsca.. No i zamiana Kirma na Łobodzińskiego nie jest moim zdaniem trafiona..

  5. miles:

    @al1906
    Łobodziński jest słaby ale Kirm to porażka całkowita. Tne gość stracił totalnie formę i jest teraz na poziomie Hristova i Jopa.
    Szkoda że Alvarez nie został obdarzony talentem do dośrodkowań bo hula po skrzydle aż miło i móglby z powodzeniem zastapić Łobo czy Kirma. Ot taki nasz wiślacki Roberto Carlos :D

  6. reymont:

    Na tle wypowiedzi z konferencji prasowej, ciężko przypisywać to zwycięstwo trenerowi… Kolejny mecz będzie bardziej miarodajny. Lech się rozpędził ostatnio, więc na pewno będzie “ciekawie”. Myślę wręcz, że Wisłę czeka niezła przeprawa…

  7. al1906:

    @miles
    Ciężko być gorszym od Łobodzińskiego.. Jak widzę gościa to mam ochotę wejść na boisko, kopnąć go w tyłek i kazać zastanowić się nad sobą.. :P
    A z Kirmem rzeczywiście coś niedobrego się dzieje. Na początku wydawało się że to świetny transfer..

  8. miles:

    Kirm jest żałosny. Jeśli uważasz że w tej formie gra lepiej od Łobodzińskiego to chyba mecze na zakodowanym Canalu+ oglądasz.
    Łobodziński to też bardziej grajek i skórokop aniżeli piłkarz ale taki już urok Wisły Kraków że lewi skrzydłowi zawsze są lewi. No może poza Kosowskim, który mimo tego ze był jeźdzcem bez głowy na skrzydle, to nawet po nieprzespanej nocy w kasynach i na melanżach miał ciąg na bramkę i wydolnośc konia pociągowego.

KOMENTARZE: