Wyższa kultura futbolu piłkarz Hutnika

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Wyższa kultura futbolu piłkarz Hutnika

Po trudnym spotkaniu Hutnik zasłużenie wygrał w Zembrzycach po golach Łukasza Cichego i Michała Guji. Gospodarzom nie pomogło ani niezbyt dobrze przygotowane boisko, ani skrajnie defensywna taktyka. Dzięki temu zwycięstwu Hutnik zbliżył się na odległość 5 punktów do lidera.

Mecz w Zembrzycach miał być dla Hutnika ważnym testem i potwierdzić dobrą dyspozycję zespołu, którą prezentował w ostatnich spotkaniach. Zgodnie z przewidywaniami gospodarze skupili się głównie na obronie, zmuszając Hutnik do rozgrywania ataku pozycyjnego. Nie było to łatwe, bo okazało się, że nierówne boisko utrudniało szybką wymianę piłki. Przynajmniej takie było założenie Garbarza.
Hutnicy przez pierwsze minuty oswajali się z murawą i do zdecydowanych ataków przystąpili od 11 min., gdy na dobry strzał zdecydował się Michał Nawrot, bramkarz zdołał jednak odbić piłkę.

W 14 min. Hutnik objął prowadzenie. Damian Buras otrzymał piłkę na lewej stronie i zdecydował się na daleki i precyzyjny przerzut do wbiegającego z prawej strony w pole karne Michała Nawrota. Kapitan Hutnika wykorzystał fakt, że obrońca przy interwencji przewrócił się, co ułatwiło mu przejęcie piłki i oddanie płaskiego strzału w stronę bramki – do futbolówki dopadł jednak Łukasz Cichy i mimo rozpaczliwej interwencji bramkarza zdobył swoją czwartą bramkę w ostatnich czterech meczach.

Stracona bramka jeszcze bardziej speszyła gospodarzy, którzy cofnęli się na własną połowę i przez kolejnych dwadzieścia minut trudno było ich przekonać do odważniejszego ataku. W związku z taką taktyką Hutnik zaczął próbować strzałów z daleka. Niestety próby Cichego (19 min.), Burasa (27 min.) i Nawrota (37 min.) nie przyniosły powodzenia. Znakomitą akcję przeprowadził w 39 min. Przemysław Antoniak, który wbiegł z piłką w pole karne, ale jego dośrodkowanie było zbyt silne i nikt nie miał szans na dojście do niego. Kilka sekund później w starciu z Danielem Zimnym ucierpiał jeden z zawodników gospodarzy. Konieczne okazało się odwiezienie go do szpitala, co przerwało na kilka minut spotkanie.  Po wznowieniu gry nic ciekawego już się nie wydarzyło i wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie Hutnik wciąż atakował, oddając kilka groźnych strzałów. W 49 min. Buras strzelił minimalnie niecelnie. W 53 min. na silny strzał z narożnika pola karnego zdecydował się Nawrot, bramkarz wybił piłkę przed siebie. Dopadł do niej Łukasz Cichy, ale nie trafił z ostrego kąta w pustą bramkę.

Pięć minut później Nawrot doskonale dośrodkował w pole karne, gdzie piłkę głową uderzył Guja, ale futbolówka przeleciała obok bramki. Pomiędzy 59 a 65 minutą hutnicy stworzyli sobie trzy dobre sytuacje, ale nie potrafili ich wykorzystać (Jarosz, Nawrot, Guja).
Po tym nawale hutników do głosu doszli gospodarze, którzy przez dobre dziesięć minut zdecydowanie zaatakowali. W 70 min. piłka trafiła nawet w poprzeczkę. Hutnik miał jednak sporo szczęścia i wynik długo się nie zmieniał.

Dopiero w 80 min. Hutnik wyszedł z opresji: na szybkie wejście w pole karne zdecydował się Michał Guja i zdobył gola na 2-0. Hutnik do końca grał spokojnie i dzięki tej wyższej kulturze gry wywiózł cenne punkty.

Dzięki pozostałym wynikom Hutnik awansował na trzecie miejsce w tabeli i do lidera z Mogilan traci zaledwie 5 punktów.

Garbarz Zembrzyce – Hutnik Nowa Huta 0-2 (0-1)
0-1 Ł. Cichy 14, 0-2 M. Guja 80.
Hutnik: Kusak – Zimny (46. Jarosz), Bienias, Jurkowski, Antoniak (61. Urbaniec) – Gamrot (73. Wrona), Buras (78. Lipowiecki), Drobny, Guja – Nawrot, Cichy.

 

(nh2010.pl)

R E K L A M A

1 komentarz do “Wyższa kultura futbolu piłkarz Hutnika”

  1. hutnik krakow:

    SUPER zajebiscie to wyszlos NAJLEPSZA EKIPA KIBICE HUTNIKA!!!!

KOMENTARZE:

Spam Protection by WP-SpamFree