Smoki w natarciu! Lider pokonany!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Data publikacji: 30-10-2011 Autor: Karol Migo
Brak komentarzy

Koszykarze Wisły AWF są w coraz lepszej formie. Dzisiaj zwyciężyli we własnej hali niepokonany wcześniej zespół PWiK Piaseczno i awansowali na drugie miejsce w tabeli grupy C II ligi.

Początek pierwszej kwarty należał do wiślaków. Wynik otworzył skutecznym rzutem za trzy Pilch, potem cztery oczka dorzucił Radwan, Pilch i Szłapka dołożyli następne dwie „trójki” i po kilku minutach było 13:6. Wiślacy nie zamierzali na tym poprzestać. Grając dobrze w obronie i skutecznie w ataku po chwili zwiększyli przewagę do dziewięciu punktów (20:11). Goście sprawiali w tym fragmencie gry wrażenie bezradnych i nic nie zapowiadało mających wkrótce nadejść dla nas kłopotów. W końcówce kwarty wiślacy popełnili jednak dwa fatalne błędy i Piaseczno zmniejszyło swe straty do czterech punktów. Po dziesięciu minutach było 20:16 dla Białej Gwiazdy.

Początek drugiej odsłony nie był dobry dla naszej drużyny. W obronie było jeszcze jako tako, lecz w ataku nic się kleiło. Dość powiedzieć, że pierwsze punkty zdobył dla nas Depta dopiero po 4,5 minutach gry. Co gorsza, przez następne cztery minuty było podobnie, a goście wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Na szczęście w ostatniej minucie kwarty wiślacy przebudzili się z letargu i na przerwę schodzili jedynie z dwupunktową stratą (27:29).

Trzecią kwartę od punktów rozpoczęli goście. Następne kilka minut to świetna gra Smoków. Nasi koszykarze zdobyli jedenaście punktów z rzędu i wyszli na prowadzenie 38:31. Jak to jednak zwykle w ich meczach bywa, nie oznaczało to końca emocji. Smoki szybko roztrwoniły przewagę, która przed ostatnią kwartą wynosiła zaledwie jeden punkt (46:45).

Po pierwszych pięciu minutach czwartej kwarty trudno było być optymistą. Wynik brzmiał wtedy 53:58. To jednak, co wydarzyło się potem, można bez przesady nazwać koncertem Wawelskich Smoków. Tak, tak, koncertem. Otóż wiślacy, grając perfekcyjnie w obronie, dali sobie rzucić do końca meczu zaledwie dwa punkty, sami zdobywając punktów osiemnaście! Wygrali mecz 71:60, sprawiając nie lada niespodziankę. I choć – rzecz jasna – jest to sukces całej drużyny, to nie sposób nie wyróżnić tego, który przyczynił się do zwycięstwa najbardziej. Liderem naszego zespołu był dzisiaj bez wątpienia Konrad Pilch, który zdobył 22 punkty. Co warte podkreślenia, aż 18 z nich uzyskał rzutami trzypunktowymi, sześciokrotnie dziurawiąc nimi kosz rywali. Brawo!

Wiślacy po dzisiejszym zwycięstwie awansowali na drugie miejsce w tabeli, co – uwzględniając prognozy przedsezonowe – jest naprawdę godne podkreślenia. Oby tak dalej, a kto wie, co może jeszcze z tego wszystkiego wyniknąć?

Wisła AWF Kraków – PWiK Piaseczno 71:60 (20:16, 7:13, 19:16, 25:16)
Punkty dla Wisły zdobyli:
Pilch 22, Radwan 15, Kępka 13, Włodarczyk 9, Szłapka 5, Piech 5, Depta 2, Urbanek 0.

R E K L A M A

KOMENTARZE:

Spam Protection by WP-SpamFree