Budowlani za mocni dla Juvenii
Data publikacji: 29-08-2011 Autor: Karol MigoBrak komentarzy
Juvenia Kraków nie podołała wyzwaniu, jakim było starcie z wicemistrzami Polski i przegrała wyjazdowe spotkanie z Budowlanymi Łódź SA 0:45 (0:26). Smoki grały jednak twardo i miały swoje szanse na zdobycie punktów. Obrona rywali nie pozwoliła jednak choćby na zdobycie honorowego przyłożenia.
Mecz toczył się w niezwykle trudnych warunkach. Obu drużynom doskwierał 36-stopniowy upał i spora wilgotność, która utrudniała oddychanie. Z tego powodu pierwsze minuty były dość senne, ale równie apatyczne trybuny szybko pobudzili gospodarze. Po 10 minutach łodzianie prowadzili 12:0, po przyłożeniach Władysława Grabowskiego i Tomasza Stępnia, który również podwyższał pierwszą z „piątek”. Jeszcze przed przerwą podopieczni Mirosława Żórawskiego zapewnili sobie punkt bonusowy za cztery przyłożenia, po tym jak na polu punktowym, po efektownym przekopie zameldował się Tomasz Kozakiewicz, a kilka minut po nim, młody młynarz, Sebastian Stolarz.
Juvenia również miała swoją szansę w pierwszej połowie. Linię obrony doskonale przeciął Maciej Sokołowski, jednak zatrzymywany przez obrońcę nie miał do kogo odegrać i groźna akcja została zatrzymana na pięć metrów przed polem punktowym.
W drugiej odsłonie Budowlani nadal konsekwentnie powiększali przewagę, choć tym razem obrona Juvenii spisywała się znacznie lepiej, powstrzymując wiele, wydawałoby się przesądzonych już akcji. Po raz kolejny na pole punktowe Smoków wpadł Władysław Grabowski, a także Dariusz Kaniowski i Dawit Guguszwili – rugbista, który w sezonie 2006/2007 występował w klubie z Krakowa.
Ostatnie dziesięć minut tej części spotkania należało do Juvenii. Podopieczni Janusza Wilka nie składali broni i ambitnie dążyli do zdobycia honorowego przyłożenia. Kilka razy byli bardzo blisko pola punktowego, ale ich akcje niestety kończyły się błędami i przejęciem piłki przez Budowlanych.
Janusz Wilk po meczu krótko podsumował grę swoich zawodników. – W szatni powiedzieliśmy sobie, że w tym meczu najważniejsza będzie obrona. Niestety te założenia nie do końca były realizowane, bo często zawodnicy zamiast skoncentrować się na ustawieniu defensywy, próbowali odbierać piłkę rywalom i niepotrzebnie angażowali się w przegrupowania. Ten wynik na pewno nas nie cieszy i postaramy się zrekompensować go nazym kibicom dobrą grą w meczu z Lechią Gdańsk w Krakowie.
Spotkanie Juvenii z Lechią odbędzie się w sobotę 3 wrześniao godzinie 13:00. Serdecznie zapraszam!
Budowlani Łódź – Juvenia Kraków 45:0 (26:0)
Budowlani Łódź: Tomasz Stępień 15, Władysław Grabowski 10, Tomasz Kozakiewicz 5, Dariusz Kaniowski 5, Sebastian Stolarz 5, Davit Guguszwili 5
Juvenia: Odoliński, Głowacki (Grabski), Siemaszko, Świadek, Krzypkowski (Tchorek), Mączka (Martin), Szczepański (Stawiarski), Bulatović (Szcześniak), Zawojski (Wieczorkiewicz), Wojciechowski, Sajdak (Cyganik), Maciej Sokołowski, Gnych, J.Bielawski, Marcin Sokołowski



Wykop
Facebook
Blip
Flaker
Twitter
Śledzik