„Kornelia-gate”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Data publikacji: 08-04-2010 Autor: Marek Mroczek
Komentarze: 2

Od kilku tygodni świat polskiego sportu żyje aferą dopingową. Niby wiadomo już wszystko ale wciąż brakuje najważniejszego – prawdy …

Jest kara, „żal za grzechy”, publiczne potępienie … Nadal nie wiemy jednak kto, kiedy, jak i gdzie? Kornelia Marek polska biegaczka narciarska – jedyny sportowiec złapany na dopingu podczas ostatnich Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver – utrzymuje, że jest niewinna. Twierdzi, że nie ma pojęcia skąd zakazane środki znalazły się w jej organiźmie. Do winy nie poczuwa się również Witalij Trypolski fizjolog kadrowiczki. Co prawda przyznaje się do podawania zawodniczce nie zgłaszanych odpowiednim organom  –  czego bezwzględnie wymaga regulamin – domięśniowych zastrzyków ale zastrzega, że były to tylko witaminy i środki regenerujące.

Bezsilnie rozkłada ręce także specjalna komisja dyscyplinarna powołana do zbadania sprawy przy Polskim Związku Narciarskim.  Dobitnie obrazuje to ostatnia wypowiedź jej przewodniczącego Zbigniewa Waśkiewicza: - mam niedosyt, że niczego nie rozstrzygnęliśmy. Ale oświadczenia Marek i Trypolskiego wykluczały się, nawet prokurator więcej by tutaj nie zdziałał. Może lepiej umiałby przesłuchać świadków, ale jeśli byliby tak konsekwentni jak w rozmowach z nami, niczego więcej by się nie dowiedział. Coś zatem tu śmierdzi… I w możliwie jak najdelikatniejszy, wręcz wysublimowany sposób niech świadczą o tym słowa vice – szefa tej komisji prof. Szymona Krasickiego: ­- ona zapewne wie kto podał je te środki. Liczę na to, że w najbliższych dniach nam powie. Jak się okazało parę dni później złudną nadzieją żył profesor. Mówiąc wprost przeliczył się. Zresztą nie tylko on…

Wydaje się jednak, że prawda leży zupełnie gdzie indziej. Podobnie jak przed kilkoma laty gdy Polskim społeczeństwem wstrząsnęła największa afera III RP – Rywingate – i teraz pachnie tutaj „układem”. Przez poprawność polityczną nazwijmy go – zmową milczenia. Kto kogo kryje? Kto prawdy nie mówi? Już pewnie się nie dowiemy. Bo sprawa Kornelii Marek to zapewne ledwie wierzchołek góry lodowej owitej cieniem szemranych znajomości i interesów.

Cała sytuacja szokuje o tyle, że po raz pierwszy w historii Polskiego sportu nabrała tak dużego rozgłosu medialnego. Nagle o to przeciętny Kowalski dowiedział się, że sport od dawna nie jest już szlachetnym amatorstwem, czystą rywalizacją czy przejrzystością zasad samą w sobie. Pełno w nim za to znamion bezwzględnej machiny gdzie wynik bez względu na środki jest sprawą nadrzędną. Niemal każdy Polak w kraju stał się pseudo – specjalistą od „szprycy”.

Najbardziej smutny dla samej Marek jest finał całego zamieszania. Od kilkudziesięciu dni przeżywa publiczny lincz i cierpi za swoją głupotę. Ale nie tylko za to. Okazało się, że owo tajemnicze środowisko, o którym wszyscy wiedzą że istnieje, a o którym głośno mówić nie wolno, jest dużo mocniejsze niż mogłoby się wydawać. Kto wie ilu znanych sportowców z orzełkiem na piersi jest umoczonych po czubek głowy w tym „szambie”? Może lepiej nie wiedzieć…

Marek Mroczek

R E K L A M A

Komentarze: 2 do “„Kornelia-gate””

  1. wamada:

    Myślę, że Kornelia Marek popełniła bląd- i już wystarczająco za niego zapłaciła.
    Zapomina się często, żę w tej aferze, za jej błąd zapłaciły również pozostałe biegaczki ze sztafety- tracąc stypendia sportowe- szkoda, bo na to zasługiwały!!
    Nie dziwie się, żę Kornelia Marek nie przyznała się do świadomego użycia EPO- nie zmieniłoby to w żaden sposób wymiaru jej kary- a ruszyło machinę kolejnych przesłuchań, których Kornelia Marek zapewne chciała uniknąć.
    To, że sport nie jest czysty wiadomo od dawna, a szanse aby to się zmieniło są chyba znikome….

  2. miles:

    jak się mówi ‘A’ trzeba powiedzieć ‘B’. skoro zaryzykowała i nie udało się, powinna się przyznać a nie w żenujący sposób się pogrążać.
    myślę że i tak nie dojdziemy kto gdzie i jak. jednego jestem pewien – nie mogła nie wiedzieć że w strzykawakch zamiast witaminy C jest EPO.

KOMENTARZE:

Spam Protection by WP-SpamFree